Jaki to był miły dzień!

Tym razem chcę pokazać Wam część reportażu, który przekazałem Monice i Michałowi. Przygotowania rozpoczęliśmy w Wojniczu – miasteczku, w którym naszą Panią Młodą znali wszyscy 🙂 a przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie. Od razu człowiek czuje się jak w domu. Każdy kolejny moment był tylko przyjemniejszy – wspaniałe zachodzące słońce, które oświetliło przyjęcie w Janowicach, wspaniała energia wśród gości. I radość Pary Młodej. Naprawdę szczera radość, którą fotografuje się z tak samo szczerą radością 🙂

Leave A

Comment