Trochę przypadkiem, przy okazji, nieplanowane. W drodze do domu, po krótkim zleceniu, ciężko było się oprzeć naturze zapraszającej w swoje progi. Las, ciepły dzień, zachodzące słońce, druga osoba, z którą lubisz spędzać czas. No i nasze dwie, z kilku największych pasji. Aparat i skrzypce. Połączenie tych wszystkich elementów wyszło całkiem smacznie.

Oceńcie sami.

Leave A

Comment