Na starcie powiem, że sam jestem pozytywnie zaskoczony, jak fabularnie połączyły się ze sobą poniższe zdjęcia. Byliśmy na wycieczce, czyli powstała tona zdjęć, które są dużo warte, ale głównie dla nas 😉 Tym razem nie było planu na spójny reportaż, tylko ciekawy wypoczynek.

Co widzieliśmy? Wiele elementów znanych z europejskich centrów: wspaniałe murale, szum międzynarodowości, handlowe szaleństwo.W Lwowie pełno też oldschoolowych klimatów, choćby w postaci wszechobecnej Łady; poznacie też oryginalną Babcię Klozetową u „Pana Edzia”; wystawkę zabawek, którym bliżej jednak do horroru niż dobranocki; Cmentarz Orląt Lwowskich, osadzony w dość osobliwym miejscu; niesamowitą „Kryjówkę” i wiele innych. Wiele jest też elementów znanych z europejskich centrów: wspaniałe murale, szum międzynarodowości, handlowe szaleństwo. Każdy znajdzie, co chce zobaczyć 😊

Niebawem kolejne części. Miłego!

 

Leave A

Comment